Yukari Yakumo :3 + 12.01.2008 :: 17:01

- W " ER " ? hmm.... ale.... w tym szpitalu jest kilka pokojów które zaczynają się od E____ R____ .... no cóż .... zacznę poszukiwania w Examination Room, Examining Room 1 i 2, gdyż te pomieszczenia są najbliżej ... jeśli tam nic nie znajdę to klatką schodową pójdę do piwnic do Electrical Room ( założę się, że to pomieszczenie jest zamknięte ) .... jeśli nic do tej chwili nie znajdę, jedynymi pomieszczeniami których jeszcze nie przeszukam będą Examining Room 3 na drugim piętrze i Examining Room 4 na trzecim piętrze ... tam się wtedy wybiorę .... -

Po ustaleniu planu działania Yukari wychodzi z Doctor's Lounge i wchodzi do poszczególnych pomieszczeń w ustalonej wcześniej kolejności w poszukiwaniu " tego czegoś " ...

- Co to może być " to coś " ... kartoteki ? wyniki badań ? ... hmm ... te dwie opcję są najbardziej prawdopodobne ... no cóż ... w drogę. -
Link + Komentuj (0)

MG + 11.01.2008 :: 19:48
Yukari
Dziewczyna pociągnęła za klamkę i drzwi ustąpiły.
Pokój był równie szary i pusty jak korytarz. Pośrodku stało duże, sosnowe biórko, na którym piętrzyły się stosy papierów. Żaden z nich nie przykuł specjalnej uwagi Yukari… prócz jednego.

Doktorze,
To znajduje się w ER.



Damien
Korytarz szpitalny jest pusty. Brak mapy (zabrała ją Yukari).

Lenny
Nic się nie dzieje. [SUGESTIA MODE ON]Może by tak wrócic na chwilkę do kuchni? [/SUGESTIA MODE OFF]
Link + Komentuj (0)

Damien: + 09.01.2008 :: 21:22
Ignorował uporczywy ból. W garści trzymał pomiętą mapę - mokrą i śliską od krwi zmieszanej z potem. Raz na jakiś czas przystawał i wbijał w nią tępę spojrzenie. Zwykle wtedy, gdy próbował złapać głębszy wdech, oparty o jakąś ścianę. I zagryzający zęby, kiedy wciągane powietrze sprawiało, że czuł chyba wszystkie żebra. Ale po każdym postoju podejmował mozolną wędrówkę w stronę szpitala. Chciał dotrzeć tam jak najszybciej i znikać z tego miasta. Te opustoszałe ulice... W każdym razie zazwyczaj. Czasem widział w oddali jakieś sylwetki, ale gdy próbował pójść w ich stronę... Znikały. Nawet nie mógł krzyknąć, nie w swoim obecnym stanie. W związku z tym robił jedyne, co mógł - szedł.
Gdy wreszcie zobaczył budynek szpitala wydawało mu się, że na schodach dostrzegł znowu jakąś postać. Ruszył ku drzwiom, na tyle szybko, na ile godziło się jego ciało.
Link + Komentuj (0)

Yukari Yakumo :3 + 07.01.2008 :: 16:38

Yukari weszła do Brookheaven Hospital .... o dziwo nie zastała w hallu ani jednej żywej duszy...

- Ummm... dzień dobry ! .... haaalooo ! .... jest tu kto ? -

Cisza....nikt nie odpowiadał...było aż za cicho jak na szpital.... dziewczyna rozejrzała się wokół siebie i znalazła na tablicy korkowej mapę...

- Hmm... zobaczmy ... o ! to mapa tego szpitala ! Jak miło ... mam nadzieje, że personel się nie obrazi jeśli sobie ją na jakiś czas pożyczę... hihi ... -

Yukari usiadła na pobliskie ławeczce i zaczęła w skupieniu studiować mapę...

- A więc ... skoro nikogo nie ma to teoretycznie mogę wejść bezkarnie do recepcji i pogrzebać w kartotekach .... o ile się tam znajdują ... jeśli nie to wejdę do małego pokoju obok... może tam coś znajdę ... ewentualnie później jeśli i w tamtym pokoju nic nie znajdę to przeszukam umm... " Doctor's Lounge " ( a niech to ... po tylu latach angielskiego wciąż nie mogę zrozumieć niektórych słów ... ) jeśli i to zawiedzie, to ostatecznością będzie przeszukanie pokoju dyrektora... mam nadzieje, że go tam nie będzie, bo inaczej będę w poważnych tarapatach *gulp* -

Po zaplanowaniu poszukiwań Yukari wstaje z ławki i z mapą w rękach najszybciej jak potrafi realizuje swój plan...
Link + Komentuj (0)

MG + 07.01.2008 :: 16:15
Yukari:
Szpital wydawał się Yukari być całkiem szary i równie opuszczony jak ulice Silent Hill. Spodziewała się krzątającego się gdzieniegdzie personelu, na jego miejscu zastała jednak wielką, ziejącą pustkę. W szpitalu najprawdopodobniej nie było nikogo, prócz niej samej.
Dziewczyna zatrzymała się przy stanowisku recepcji i rozejrzała wokół. Miała wrażenie, że w korytarzu unosi się delikatny dym, nie było to jednak prawdą. To ta okropna szarosc. Dławiła ją, przeszkadzała- to jednak na chwilę obecną nie mogło jej powstrzymac.
Yukari zerwała mapę, wiszącą na tablicy korkowej na ścianie i przyjrzała się jej dokładnie.

Link + Komentuj (0)

Yukari Yakumo :3 + 07.01.2008 :: 15:24
Yukari truchtem biegła przez wąską uliczkę w kierunku szpitala omijając jakiś bliżej jej nie znany klub (?) Heaven's Night ... biegła ... biegła ... nie zwracała uwagi na to czy jest zmęczona czy nie, nie zwracała uwagi na dodatkowy balast w postaci torby, jej umysł przepełniała tylko jedna myśl - dobiec do Brookheaven Hospital jak najszybciej to możliwe ... dla Yukari w sprawie jej matki ważny był każdy ułamek sekundy ... nie mogła marnować cennego czasu na zwiedzanie miasta, ani nawet na odnalezienie jakiejkolwiek żywej duszy w tym mieście.
Po jakimś czasie Yukari objawił się budynek szpitala ...

- Uff...uff...no...ju...już jestem...wchodzę -

Yukari podeszła pod drzwi, złapała kilak głębszych oddechów, otworzyła drzwi i pewnm krokiem przekroczyła próg budynku ...
Link + Komentuj (0)

Lenny Carter + 05.01.2008 :: 22:02


Po słowach Roberta Lenny spojrzał na podłogę-była zabrudzona kurzem i resztkami Marcusa. Z wyraźnym obrzydzeniem patrzył na kawłki ludzkiego ciała próbując wyśledzić między nimi broń. Lecz nagle wpadł na inny pomysł. Wyjął z plecaka spray przysunął się do bestii tak blisko jak tylko mu odwaga pozwalała i myśląc "Tamte potwory to rozwścieczyło,ale ten tu...kto wie i tak nie mam lepszego pomysłu" nacisnął kciukiem na przycisk dozownika.
Link + Komentuj (0)

Robert Jur + 04.01.2008 :: 02:16



Robert powoli dochodził do siebie po ostatnich jakże niebezpiecznych i stresujących przeżyciach. A co najgorsze wszystko wskazywało na to, że miały one potrwać jeszcze przynajmniej jakiś czas. Jak długo ? Na to na pewno nie dostałby teraz odpowiedzi, miał jednak nadzieję, że jak najkrócej.

- Właściwie to kompletnie nie mam pomysłu jak przejść bezpiecznie dalej unikając zagrożenia ze strony potwora. Jedyne co mi przychodzi do głowy to jakoś odciągnąć go od tych drzwi, ale nie sądzę żeby to było za bardzo rozsądne, a tym bardziej nie wiem jak moglibyśmy to zrobić. - odpowiedział na pytanie Mitcha patrząc mu prosto w szare, wypłowiałe oczy, które na pewno już nie jedno widziały. Nie były zbyt przyjazne, jednak wpatrując się w nie bardzo dokładnie można było zauważyć w nich jakby głęboko ukrytą dobroć. W sumie nie dziwiło to go, w końcu facet stojący na przeciwko niego był tu z nimi i pomagał im. Jednak czy nie była to tylko gra ? Nie wiedział tego, ale póki nie był on zagrożeniem wszystko było jak najbardziej w porządku.

- Proponuję za to poszukać noża i pistoletu, który wypadł dla tego wariata. Na pewno muszą gdzieś tu leżeć. Prędzej czy później mogą się przydać, a kto wie, jeśli Marcus mówił prawdę z tym zniknięciem nabojów z magazynku to może też cudownie się pojawią i będziemy mogli zastrzelić to ścierwo ? - spróbował zażartować Robak lekko się uśmiechając, po czym zaczął rozglądać się po podłodze.
Link + Komentuj (4)

Yukari Yakumo + 02.01.2008 :: 16:35
Yukari wyszła przed bramę parku Rosewater spoglądając jeszcze ostatni raz na mapę...

" Hmm...najlepiej będzie skręcić w prawo, przejść trochę przez Nathan Avenue i kiedy zobaczę stację benzynową Texxon Gas, skręcić w lewo i iść prosto uliczką ... po paru minutach powinnam na prawo widzieć budynek Brookheaven Hospital ... Mamo, czy w tym szpitalu odkryję twoją przeszłość ? Czy dowiem sie prawdy o tobie ? Ukrywałaś coś przede mną ? ... a może przed tatą też ? "

Idąc według wyznaczonej trasy, Yukari szperała jeszcze w swojej torbie aby się przekonać, że niczego nie zgubiła.

" Zobaczmy ... prowiancik - jest, apteczka pierwszej pomocy - jest, ipodzik - jest, ciuchy na zmiane ( nigdy nie wiadomo ... ) - są ... szczoteczka do zębów, pasta, lusterko, grzebień, kilka mang .... jest, jest, jest ... no ! ... uff... a już myślałam, że czegoś zapomniałam bądź zgubiłam "

Po kilku sekundach dziewczyna jednak uzmysłowiła sobie, że zapomniała najdroższej dla siebie rzeczy - przepięknego naszyjnika należącego wcześniej do mamy ...

" Czekaj ... UWAAAH !!! .. NASZYJNIK MAMY ! GDZIE ON JEST !? GDZIE !?!? "

Przeszukała całą torbę, lecz niestety naszyjnika nie ma, nie sprawdzała tylko w jednym miejscu - na swej szyi ...

" A... mam ... jest ... dzięki bogu ... to jedyny przedmiot dzięki któremu zawsze będę pamiętać o mamie... i nie spocznę, dopóki nie odkryję prawdy ! Teraz, kiedy jestem tak blisko celu, nie mogę się wycofać ! "

Po tym jakże " epickim " monologu, w pełni zwarta i gotowa do dalszej drogi, rozejrzała się wokół siebie. Spostrzegła po swojej lewej stronie mały budynek z napisem " Texxon Gas " ...

" To już niedaleko ... mamo ... " Przed sobą widziała wąską uliczkę prowadzącą ( wg. mapy ) do Brookheaven Hospital. Dziewczyna przyspieszyła kroku, gdyż chciała jak najszybciej się dowiedzieć co czeka na nią we wnętrzu szpitalu ...
Link + Komentuj (0)

MG + 02.01.2008 :: 15:31
Damien:
Zauważasz, że Twoje rany krwawią dosyc mocno, odczuwasz również tępy ból w tyle głowy. Po chwili dochodzisz do wniosku, że powinieneś udac się do szpitala, nie tylko w celu opatrzenia ran; jeżeli Liam jest w Silent Hill, na pewno nie siedzi na posterunku, szpital wydaje się najrozsądniejszym wyjściem.
Po około pół godziny błąkania się po uliczkach, znajdujesz lekko podartą ulotkę z mapą, z której dowiadujesz się, iż właśnie znajdujesz się na Nathan Avenue.
Link + Komentuj (0)

2010
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

Muzyka z MusicLib

Design

by Shini